czwartek, 18 czerwca 2015
Anime: Special A
SPECIAL A
Kategorie: Komedia, Romans
Reżyser: Miyao Yoshikazu
Rok wydania: 2008
Czas trwania: 23x24min
Hakusenkan jest jedną z najlepszych szkół, w której klasy są podzielona od A, czyli najlepsza klasa, do F, najgorsza, pod względem ocen. Hikari Hanazono to uczennica elitarnej klasy specjalnej A, w której jest siedmiu uczniów mających najlepsze wyniki. Dzięki temu posiadają przywileje na przykład indywidualny tok nauki, pozwalający spędzać większość czasu w pięknie urządzonej szklarni. Do tej samej klasy chodzi Kei Takishimie. Dziewczyna zawsze i we wszystkim z nim rywalizuję, lecz zawsze zajmuję drugie miejsce. Kei przez to nazywa ją ,,Panną Drugie Miejsce". Kiedy miała sześć lat już rywalizowała z Kei i wyzwała go na pojedynek w wrestlingu, był to ulubiony sport jej ojca. Myślała, że jest najlepsza w dziedzinie tego sportu i z łatwością pokona przeciwnika, lecz stało się nie po jej myśli. Kei wygrał, a nasza główna bohaterka przyrzekła sobie, że dołoży wszelkich starań, by go pokonać. Przez cel jaki sobie wyznaczyła nie zauważała, że jej przeciwnik coś więcej do niej czuje.
Anime powstało na podstawie mangi autorstwa Maki Minami, która posiada siedem tomów. Reżyserem anime był Miyao Yoshikazu. Anime ma 24 odcinki.
Dużo nie umiem powiedzieć na temat tej anime. Jakoś mnie nie zafascynowała. Jakby tak popatrzeć to główni bohaterowie są perfekcyjni. Oboje są mądrzy, bystrzy, wysportowani, lubiani, są podziwiani przez innych, pełni wdzięku, nawet ich wygląd świadczy o tym, że są idealni. Chyba jeszcze nikt w naszym świecie nie spotkał takich osób. Są nierealne. To oczywiście jest moje zdanie. Nie wiem, lecz wątpię, by po naszym świecie chodziły ideały zwłaszcza w czasach jakich teraz żyjemy. (Ależ uczepiłam się tego tematu...). Chociaż pomysł był naprawdę dobry i wiem, że jest dużo fanów tej anime, ale ja do nich nie należę. Po prostu nie interesują mnie takie fabuły, które opierają się jedynie na rywalizacji, lecz przyznam momentami było naprawdę śmiesznie i nie jest to najgorsze anime jakie oglądałam. Ma swoje plusy. Każde anime jest wyjątkowe. Tu nie mam sprzeciwu. Przy oglądaniu odcinków Special A można się zrelaksować i uciec na chwilkę od rzeczywistości (polecam zrobić sobie ciepłe kakao czy herbatę i opatulić się kocykiem, przyjemnie się tak ogląda w zimowe wieczory) . Grafika nie jest powalająca. Najbardziej udaną postacią wydaje mi się Hikari. Jakby się przyjrzeć uważnie każdej postaci, różnią się one jedynie włosami i kolorem oczu, lecz ich buśki są identyczne. Nie ważne czy to chłopak czy dziewczyna, twarze mają takie same. Chyba, że ja mam już jakieś omamy...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


To jest nawet fajne szkoda tylko że głupie w nie których momentach :D
OdpowiedzUsuń