piątek, 11 września 2015

Manga: Sora Log


                                                                    SORA LOG 


 Kategorie: Romans, Komedia, Dramat
 Autor: Mitsuki Kak
 Rok wydania: 2008 
 Ilość rozdziałów: 15

 Minami Hikaru jest młodą dziewczyną chodzącą do liceum. Jej pasją są gwiazdy i chętnie poświęca im każdą wolną minutę. Na dodatek jest członkinią klubu astronomicznego. Kiedy Hikaru patrzyła w błękitne niebo na dachu szkoły i stwierdziła, że wieczorem będzie zapewne czyste i dobrze powinno oglądać się wtedy gwiazdy.  I kiedy schodziła (chyba) z dachu szkoły upuściła telefon, który wpadł pod nogi wysokiego chłopaka o włosach przefarbowanych na blond tak jasny, że prawie biały. Usłyszała dźwięk dzwoneczka. Chłopak podał jej telefon, a dziewczyna podziękowała i poszła dalej. Wieczorem (chyba tego samego dnia) gdy Minami oglądała gwiazdy na nocnym niebie przez przypadek znów natknęła się na tego chłopaka o jasnych włosach. Po zderzenie się z nim usłyszała znów dźwięk dzwoneczek. Kim jest ten ów wysoki chłopak?


Przepraszam za ten opis. Niezbyt dobrze mi wyszedł. Chciałam żeby tak ładnie był napisany. Ach. Nie wiem czy wyszło mi czy nie. Ale mam nadzieję, że chociaż zaciekawi i zachęci by przeczytać moją recenzje na temat tej mangi. Jak już można przeczytać w kategoriach jest to manga romantyczna. A zgaduję, że jest więcej fanek romansów niż fanów. Więc takiej fance mogę polecić mangę ,,Sora Log". Czemu? Cóż. Po pierwsze ta historia nie jest zbytnio przesłodzona, że aż można wymiotować miodem. Przepraszam za to określenie. Jest oczywiście słodka, ale słodka z... umiarem. Tak to chyba właściwe określenie. Ja osobiście nie lubię anim czy mang, w których główna bohaterka jest niezbyt mądra i myśli tylko o tym kiedy wreszcie znajdzie tego jedynego. Kiedy pierwszy raz ją pocałuje albo kiedy jest zakochana bez wzajemności i wyłapuje chwile kiedy na nią spojrzy i tak dalej i tak dalej. Chyba wiecie o co mi chodzi? Oczywiście oglądałam takie przesłodzone anime... głupia ja. Teraz wydaje mi się, że straciłam tylko czas. Ale miałam taki pewien okres kiedy po prostu chciało mi się coś takiego obejrzeć. Dziwne. Sama nie wiem czemu. Może pragnęłam wtedy jakiejś wielkiej miłości? Hmm. Cóż, ale jedno wiem na pewno. Miłość nie zawsze jest taka piękna i słodka jak w animach czy mangach lub w jakiś książkach i filmach. Oczywiście miłość jest piękna i w ogóle, ale nie zawsze będzie ,,happy". Są czasem jakieś zgrzyty i tak dalej. (Co ja tu piszę o.o) I trzeba pokonać czasem jakieś trudności. (Wiecie czemu bajki kończą się ślubem? Bo po ślubie kończy się bajka! Haha!) Dobrze wrócimy do recenzji. Wcześniej napisałam o pustych dziewczynach, które są czasem głównymi bohaterkami mang o miłości i anime. Tu na szczęście nasza bohaterka nie jest taką głupią dziewuszką. Co mi się bardzo spodobało. Następną rzeczą jaka mi się spodobała jest to, że Hikura nie patrzy na to co mówią inni i sama stara się wyrobić sobie opinie o danej osobie. Właśnie. Najgorsze jest to, że ktoś osądza nas chociaż w ogóle nas nie zna i słyszał jakieś złe plotki o nas, a potem patrzy na nas krzywym okiem. Zdarzyło Wam się to kiedyś? Mnie owszem. I nie jest to wcale miłe. I jest to następny plus tej mangi. Autorka stworzyła postać, która potrafi mieć własne zdanie, a nie podporządkuje się innym. Miej własne zdanie i nie słuchaj jakiś niedorzecznych rzeczy o innych osobach. No dobrze. Czy manga ma jakieś minusy? Jeśli chodzi o fabułę to nie. Ale kiedy popatrzymy ze strony graficznej...Mmm.. To już są pewne wady. A mianowicie chodzi mi o kreskę. A co w niej takiego złego? Prawdę mówiąc jeśli chodzi o wykonanie rysunku żeńskiego to jest bardzo ładny. Ale jeśli chodzi o męski.. to już no niezbyt. Oczywiście zdarzało się kiedy męska postać wyglądała naprawdę świetnie i aż miło było popatrzeć. Tylko, że takie rysunki mogę zliczyć na palcach jednej dłoni. Więc kreska nie jest zbyt ładna moim zdaniem. Ale to nie przeszkadzało mi w czytaniu. Kiedy czytałam już ostatnie rozdziały zrozumiałam też, że najbliżsi też ranią, ale nie zawsze świadomie. Ranią nas, bo chcą nas przed czymś ochronić i myślą, że robią dobrze. Jest to oznaka miłości z ich strony. Chociaż dla nas bywa czasem bolesna. I tak podsumowując wszystko oprócz tych 15 rozdziałów są jaszcze dwa dodatkowe, które są nawet ciekawe. Cóż, ale wydaje mi się, że warto byłoby sobie przeczytać tą mangę. Mi się spodobała, ale wiem oczywiście, że każdy lubi coś innego. Więc nie wiem czy zapalonym miłośniczką romansu to się spodoba... ale osoby, które lubią poczytać o miłości, która nie jest zacukrzona to polecam ,,Sora Log". Ja akurat jednak chyba należę do fanek takich opowieści więc jeśli znacie podobne, a może nawet Waszym zdaniem lepsze od tej to nie krępujcie się tylko piszcie w komentarzach.

                                                                             


Minami Hikaru
Minami Hikaru
Minami Hikaru
Minami Hikaru

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz