czwartek, 25 czerwca 2015

Anime: Shiki

       
                                                              SHIKI


    Kategorie: Dramat, Horror, Tajemnica
    Reżyser: Tetsuro Animo
    Rok wydania: 2010
    Czas trwania: 22x25min

   W spokojnym i cichym miasteczku Sotoba wybudował się europejski dom na wzgórzu nie pasujący do otoczenia. W miasteczku liczba zgonów niebezpiecznie wzrasta. Toshio Ozaki, lekarz i dyrektor jedynego szpitala w wiosce, podejrzewa, że duża ilość śmierci mieszkańców jest spowodowana epidemią. Próbuje walczyć z chorobą, lecz każda jego próba kończy się klęską. Yuuki Natsuno, który przeprowadził się do Sotoby z dużego miasta wraz z rodzicami, po śmierci Megumi zaczyna widzieć ją przed swoim oknem w pokoju. Czy z tym wszystkim ma związek tajemnicza rodzina, która wprowadziła się do domu na wzgórzu?


  Seria ma niepowtarzalny klimat. Jest to standardowa opowieść grozy? Nie do końca. W pierwszych odcinkach można sądzić, że tak jest, lecz warto zwrócić uwagę, że nie chodzi tu o samą tajemnice, ale w jaki sposób jest rozwiązywana. Na początku oglądamy normalne życie mieszkańców, które coraz to bardziej się zmienia.
    Są tu również postacie, które bardzo przykuły moją uwagę. Na przykład Toru Muto, jest on pozytywnie nastawiony do życia i otacza go aura radości. On jako pierwszy zdobył przyjaźń Nasuno. Nie ma on w wiosce wrogów, jest lubiany przez wszystkich, nawet przez egoistycznego Masao Murasako. Toshio Ozaki - można zauważyć, że nigdy nie daję za wygraną i zawsze szuka rozwiązania. Często się przepracowuje i jest nałogowym palaczem. Toshio jest człowiekiem bardzo upartym, nie znoszącym niepowodzeń w swoich działaniach. Akurat on najbardziej spodobał mi się podczas oglądania anime. Seishin Muroi, jest on młodym mnichem i przyjacielem Tashio z dzieciństwa. Pisze powieści i eseje, w których zapisuje głębokie przemyślenia na temat życia i śmierci. Do tej grupy należą oczywiście Natsuno Yuuki, Ritsuko Kunihiro i Tatsumi. Ale przyznać muszę, że moja psychika trochę się popsuła po obejrzeniu tego anime. A mianowicie chodzi mi o moją nadpobudliwą wyobraźnie. Oczywiście anime nie jest jakoś tako przerażające czy coś w tym stylu, ale kiedy tak się budzę w nocy to wszystko mi się przypomina. Najpierw te postacie z shiki, które niebyły straszne, ale od nich przypominają mi się kolejne rzeczy. Robi mi się wtedy taki łańcuszek skojarzeń. Od czegoś przypomina mi się coś innego i tak dalej. I puff! Noc nie przespana. I co wtedy? Na lekacjach nie przytomna i w gule. Na szczęście oglądałam to w wakacje...chyba. Jednak z tego anime nic nie wyciągnęłam. Nic co mogło by przykuć moją uwagę i nie jestem fanką tej anime. Po prostu obejrzałam. Spodobała mi się i nic więcej.
   Grafika jest moim zdaniem bardzo ładna i nie mam uwag. Bardzo mi się podobał wygląd Tatsumi i Toshio. Również Ritsuko i Toru byli świetnie wykonani. Ciekawie się oglądało, a fabuła trzymała w napięciu i był to miło spędzony czas i cieszę się, że poświęciłam go akurat ,,Shiki".

                                                                       


2 komentarze:

  1. Choroby... #fakcik numer 3 Jestem hipochodryczką. Obejrzę i za chwilę będę chora. Taki przypadek, no co poradzę? Brzmi całkiem wciągająco... A zarazem mam wątpliwości. Chociaż grafika ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak mogles dac tylko 5 gwiazdek..;-;

    OdpowiedzUsuń