sobota, 25 lipca 2015
Anime: Myself; Yourself
MYSELF; YOURSELF
Kategorie: Komedia, Dramat, Romans, Szkolne
Reżyser: Tetsuaki Matsuda, Yasuhiro Kuroda
Rok wydania: 2007
Czas trwania: 23x25min
Sana Hidaka w wieku jedenastu lat musiał się przeprowadzić do innego miasto, pozostawiając czwórkę swoich najlepszych przyjaciół, z którymi przeżył wspaniałe chwile. Po pięciu latach z nie wyjaśnionych powodów wraca do miasta z dzieciństwa. Trafiło mu się wielkie szczęście, iż dlatego że do klasy będzie chodzić razem ze swoimi starymi przyjaciółmi z dzieciństwa. Wszyscy go ciepło przywitali i ogromnie radowali się z jego powrotu, oprócz Nanake. Z niejasnych powodów jego powrót przyjęła bardzo chłodno. A przecież kiedyś byli nie rozłączni.
Najbardziej podobała mi się pod względem takim, że nie było to przesłodzone anime o miłości. Tak. To pierwszy plus. Tu nie było skupienia na jednym bohaterze. O innych, tych bardziej ważnych oczywiście, było więcej rzeczy, ale mogliśmy się też dowiedzieć o przeszłości albo uczuciach ich towarzyszach. Cała fabuła ogólnie kręci się przy tej piątce wspaniałych przyjaciół z dzieciństwa. A głównie między Hidaką i Nanake. Bohaterów da szybko się polubić. Tylko, że każdą osobę spotkało coś strasznego. Za dużo było tu tragizmu. To pierwszy minus. Do kreski i grafiki nie mam co się przyczepiać. Stoją na przyzwoitym poziomie. Chociaż nie wiem czy dobrze zrobiłam biorąc się za to anime. Z jednej strony. To naprawdę fantastycznie się oglądała i tak dalej, lecz z drugiej jak tak dalej się zagłębić anime nie miało jakoś oryginalnej fabuły. Ale znów z drugiej strony można czegoś chyba nauczyć się na błędach bohaterów, ale z następnej strony wydaje się, że uciekali do najprostszych rozwiązań, a jeszcze inaczej po prostu uciekali i udawali, że to nie ich problemy. Można dużo zauważyć w tym anime. Są jak w każdym plusy i minusy. Tylko nie wiem czy nie ma tu więcej minusów... O może lepiej pisać o plusach. Więc tak, na pewno plusem moim zdaniem był ending. Tak. Na pewno. Bardzo mi się spodobał. Również opening był przyjemny do słuchania. Plusem była, jak napisałam wcześniej, grafika oraz kreska, która była wykonana dokładnie i nie mam się gdzie jej uczepić. Piątka tych przyjaciół jest bardzo przyjaźnie i ciepło przedstawiona. Widać, że zawsze w trudnych chwilach służą drugiemu. Są radośni i tryskają szczęściem. Oprócz Nanake, która w pierwszych odcinkach jest chłodna i obojętna. Cóż, nie wiem komu mam polecisz ,,Myself; Yuorself". Może osobą, które lubią oglądać o czyichś problemach? Lecz miło się oglądało więc polecam to anime osobą, które po prostu lubią taką fabułę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz