Witam. Ostatnio mi się nudziło i zrobiłam sobie teczkę z gazet, a mianowicie obkleiłam papierową teczkę gazetami. Efekt wygląda tak.
 |
| Moja teczka z gazet ^ |
Nie jest zbytnio piękna, ale jestem z siebie dumna, że udał mi się ten pomysł. ^ Nie potrzebowałam na to jakoś wiele rzeczy. Najważniejsze były gazety no i oczywiście teczka. Nie wykorzystałam tylko gazet. Użyłam jeszcze (nie wiem jak to nazwać) takich wycinanek holenderskich, które przywiozła mi kuzynka z Holandii.
 |
| Gazetki, wycinanki z Holandii |
( Akurat często z nich korzystam. Czy to do jakiś prac plastycznych czy do kartek urodzinowych i tak dalej. Nie dawno zrobiłam z pomocą tych gazeto-wycinanek zaproszenie na niemiecki. Efekt końcowy był wspaniały.
Ale fajna jest zabawa z czymś takim. Naprawdę. Tylko trzeba mieć jakiś ciekawy pomysł i wychodzą znakomite prace. )
 |
| Moje niewykorzystane wycinki |
Trochę się nad nią męczyłam. Trzeba było najpierw powycinać z gazet jakieś ciekawe ilustracje, a potem układać próbnie na teczce, by zobaczyć jak to wygląda. Nie zawsze udaje się od razu, bo nie wszystko zawsze do siebie pasuje. Było trochę właśnie z tym zabawy. Zostały mi niewykorzystane wycinki z gazet. Nie wyrzucajcie ich! Jeśli Wam zostaną jakieś resztki z gazet, które można wykorzystać, schowajcie je gdzieś, bo potem mogą się do czegoś przydać.( Ja na przykład zrobiłam sobie zakładkę do książki z tych resztek. ^ I z niej jestem zadowolona i z faktu, że te wycinki się nie zmarnowały. I nadal korzystam z tej zakładki.) Następnie, kiedy się już jakoś poukłada te ilustracje z gazet, trzeba je dobrze przykleić. I na to proszę zwrócić szczególną uwagę! Ja nie miałam wtedy przy sobie jakiegoś dobrego kleju i moje wycinki z gazet zaczęły się odklejać akurat kiedy byłam w szkole i jedna osoba tak dla zabawy pociągnęła ten odstający kawałek i skończyło się to tak, że się rozerwała da ilustracja. Nie wiem jak to nazwać. Porwała... wiecie (chyba) o co mi chodzi. Nie?... o! Oderwała!:) (Słowa mi z głowy uciekają). Ale na szczęście udało mi się to naprawić z tą osobą.
Jak pisałam wcześniej jestem bardzo dumna z siebie, że mi wyszła ^^
Nadal z niej korzystam. Trzymam w niej sobie szkice i te wycinki, które mi zostały przy tworzeniu jej.
 |
| Zawartość mojej teczki |
Więc tak podsumowując jest to bardzo fajna zabawa z czymś takim i jak komuś się nudzi w domu, a akurat mamy wakacje więc jest dużo czasu wolnego, niech sobie zrobi taką o teczkę. Potem może w niej trzymać jakieś dokumenty i tak dalej. Ale polecam zrobić coś takiego. Naprawdę. Tylko róbcie to w dzień, a nie w nocy jak ja, bo zasnęłam (a robiłam to na podłodze) i jak się obudziłam to prawie się zabiłam jak wstawałam ;) Są też inne plusy zrobienia sobie takiej teczki. Po pierwsze: będziesz mieć nie powtarzalną teczkę, jedyną w swoim rodzaju. Po drugie: ta teczka będzie zrobiona przez ciebie samodzielnie, a nie kupiona w jakimś sklepie. :3
No to chyba na tyle o teczce z gazet ^
Teczki... Szkoda, że nie naklejki (jak skończę komentować to nazbierasz moją pełną biografię...), bo mam na ich punkcie obsesję. Teczka z naklejkami... Naklejki z teczkami... Brzmi spoko. Wzór gazet (głównie tekstu) do mnie przemawia. Pączki też spoko (pączki z naklejkami... Naklejki z pączkami... Brzmi spoko), ale preferuję tekst.
OdpowiedzUsuńCzy tam jest fragment o kranówie? Kij wie, ale z drugiej strony kto normalny czyta teczki..?
No właśnie xd
Usuń